Moje problemy z Xiaomi - więcej tego gówna nie kupię

Gównofony xiaomi

Za namową znajomych i niektórych opinii w internecie, postanowiłem, że na mój nowy telefon wybiorę chiński produkt marki Xiaomi. Ileż to się nasłuchałem, jakie to nie jest tanie i dobre. Niska cena i wysokiej jakości podzespoły, co może pójść nie tak?

Odpowiadam: kurwa wszystko

Telefon (czy tam smartfon)

Kupiłem to gówno w cenie 800zł (nie licząc żarówki do której jeszcze przejdziemy), a konkretnie model Redmi Note 9S. Na początku wydawał się być naprawdę dobry. 4 aparaty - ważna dla mnie sprawa, dobry tryb pro, da się trochę poustawiać - jak na moje potrzeby wtedy starczało. Jakaś androidowa nakładka miui wtedy mi nie przeszkadzała, ot - coś nowego. Telefon działał dobrze, stopniowo rozpierdalając się.

Pierwsze co zauważyłem to:

Niezamykalne powiadomienia

Niezamykalne, ponaglające powiadomienie o akutualizacji systemu, albo ich chujowej nakładki

W dupie mam twoją aktualizację, nie róbcie z użytkowników debili. Wieczne powiadomienie przypominające o aktualizacji nie daje mi spokoju, przy próbie zamknięcia po prostu wraca na swoje miejsce, ignorując moją preferencję o niewyświetlaniu jej. Po co? Zmuszanie użytkownika do aktualizacji to praktyka stosowana od dawna żeby NAS, użytkowników ograniczać. Z Firefoxa już dawno znikały funkcje dzięki automatycznym updatom.

Niezamykalne powiadomienie o metodzie wprowadzania

Od kiedy zmieniłem domyślną klawiaturę, kiedy jej używam dostaję powiadomienie o “zmianie metody wprowadzania”. Nie da się go zamknąć, a po kliknięciu każe mi zmienić język.

Następną rzeczą, która w tym gównianym chińskim badziewiu zalazła mi za skórę była ta, która nigdy nie powinna się wydarzyć, bo telefony właśnie do tego służą. Były to

Rozmowy telefoniczne

Od czasu do czasu (w zależności od humoru telefonu) połączeń przychodzących nie słychać, a po odebraniu jej naszego rozmówcę czasem słychać - a czasem nie, aż do restartu telefonu. Jedynym obejściem na to w moim przypadku było włączenie telefonu na “głośnik” (tak się kiedyś mówiło, poważnie) i słuchanie tego co ktoś ma mi do przekazania 30x głośniej. No chyba, że udało mi się przekazać informację o spierdolonym telefonie i restartowałem go, żeby porozmawiać, co też troche zajmuje. Nie wiem co za to winić. Spierdolony głośnik, czy

Zjebane systemowe aplikacje

Gównofony xiaomi (specjalnie z małej) dostajesz z garścią zainstalowanych aplikacji, których nie da się odinstalować. Dla przeciętnego użytkownika wypierdolenie ich z telefonu jest całkowicie nieosiągalne, jedyne co taki może na to poradzić to odinstalować aktualizacje, a aplikacja zostaje.

Większość aplikacji które dostajemy z telefonem są od googla, czyli jednego z największych szpiegów obecnie, ale to temat na kiedy indziej. Aplikacje do dzwonienia i wysyłania sms też są od googla, dlatego nie mam pewności, czy rzeczywiście popsuł się głośnik, ale w tym telefonie psuje się wszystko więc to raczej nie wina googla.

Galeria działała dobrze, nie było o co się przyczepić, najprostsza aplikacja do przeglądania tego, co mamy w pamięci. No chyba, że mamy trochę więcej zdjęć, wtedy przestaje pokazywać te najnowsze i trzeba liczyć że za którymś otworzeniem aplikacji (zazwyczaj za żadnym) je wyświetli. Używam innej aplikacji.

Music

Bo tak nazywa się ta aplikacja, też działała bez zarzutów. Aplikacja ta (jak większość) zawiera reklamy. Dało się je wyłączyć w opcjach, więc to nie stanowiło za dużego problemu. Przez długi czas działała całkowicie normalnie, ale przy większej ilości plików tak samo jak galeria po prostu przestała aktualizować listę najnowszych utworów, co zmusiło mnie do pobrania innej aplikacji.

Oczywiście nie mogło być tak pięknie, bo aplikacji domyślnych w Xiaomi nie da się łatwo zmienić. Nie tak że nie da się w ogóle, ale jest to niepotrzebnie zakopane w opcjach, ciekawe czemu.

Jak już wspomniałem,

Aplikacje systemowe w Xiaomi posiadają reklamy

I nie tylko posiadają, przy wejściu do kalkulatora proszą cię o zaakceptowanie ich polityki prywatności, żeby mogli zbierać twoje informacje personalne. Nie żartuję, zobacz:

Kalkulator Xiaomi proszący zaakceptowanie ich polityki prywatności

Skurwysyństwo, dzieje się tak zawsze przy uruchamianiu kalkultora, nieważne jak wiele razy odmówisz. Ciekawe czemu tak bardzo chcą ją przepchnąć?

Mi Video

Na starcie taka sama polityka prywatności, która jest skonstruowana w taki sposób, żeby użytkownik myślał, że nie da się odmówić. Jak już uda się nam dostać do aplikacji i z niej wyjdziemy, będzie nas obrzucać powiadomieniami push o filmach “popularnych dzisiaj”. Oczywiście da się to też wyłączyć, z tym wyjątkiem że tylko na 30 dni. A ty co, chciałbyś mieć kontrolę nad tym co kupiłeś?

Aparat

Lubię robić zdjęcia. Może i nie są najlepsze, ale lubię to robić. Dobieranie fajnych kątów, oświetlenia itd. żeby najzwyklejszy przedmiot na zdjęciu wyszedł ciekawie naprawdę mnie kręci.

Niestety Xiaomi lubi od czasu do czasu popsuć mi plany realizowania hobby, wysrywając błąd:

Błąd - nie udało się połączyć z aparatem

Dzięki, teraz muszę restartować to gówno, czekać z 2 minuty aż łaskawie się włączy i liczyć, że otoczenie się nie zmieni i będe mógł zrobić takie samo zdjęcie, jak 2 minuty wcześniej, przed restartem.

Pomijając spierdolone aplikacje, we znaki daje się też

Spierdolony system i nakładka

Kurwa, ile nerwów na to gówno straciłem to nie do pomyślenia. Tu lista najbardziej wkurwiających rzeczy, na które niestety trafiłem

Brak prywatności

Telefon, który wrzuca reklamy i własną politykę prywatności do systemowych aplikacji i wymaga założenia konta do używania go podciera sobie dupę twoją prywatnością, z tego się utrzymują. Mógłbym tu podlinkować 200 artykułów na ten temat, ale zostawię jeden, bo nie chce mi się szukać, skoro powyższe argumenty dla przeciętnego myślącego człowieka powinny wystarczyć

Gówniany czytnik linii papilarnych

Gdy próbuję dodać nowy odcisk wmawia mi, że jest upierdolony, mimo, że nie jest. Działa tylko jeśli jest perfekcyjnie wytarty, ani trochę wilgotny, tak samo jak twój palec co jest często nieosiągalne, dzięki temu nie działa wtedy, kiedy to najbardziej potrzebne

Dodatkowe błędy na które osobiście się nie natknąłem

Podsumowując

Oryginalna data napisania artykułu: 15.04.2022 Ostatnio modyfikowany: 22.04.2022